Galda Jewellery

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Chcę króciutko opowiedzieć o swoim zauroczeniu. Chociaż, pewnie to złe słowo, bo zauroczenia bywają ulotne, a to co łączy mnie i szkło - to dojrzały związek.

Fascynacja trwa nieustannie 27 lat i pewnie przeszła wszystkie fazy:

  • » stan zakochania,
  • » poznawania,
  • » złość,
  • » niechęć,
  • » chęć porzucenia,
  • » kompromis,
  • » zrozumenie,
  • » szacunek i przyjaźń.

Ten materiał, myślę, że podobnie jak my, nie znosi siły, nadużycia, przepracowania, nadmiaru eksperymentów. W takich niesprzyjających sytuacjach po prostu odmawia posłuszeństwa.

Co można zrobić z kochanym materiałem, by zbliżyć go do siebie? Oczywiście można nosić go na sobie. I stąd właśnie pomysł na biżuterię szklaną, której produkowanie od tylu lat jest źródłem radości niezależnej od sinusoidy koniunktury.

Woda jest żeńskim żywiołem, bardzo bliskim kobietom. A szkło jest dla mnie wodą zaklętą, zatrzymaną w czasie. Proszę zwrócić uwagę na gładkość, przejrzystość, klarowność tego materiału. Na przyjemność wynikającą z dotykania szkła. Zapewniam, że równie przyjemnie się je nosi.

Wszystkie elementy składające się na całość są wykonane ręcznie.

Używam trzech technik:

  • » kształtowanie szkła na gorąco nad palinikiem pęsetami,
  • » szlifowanie i polerowanie szkła kryształowego,
  • » szlifowanie dwóch gatunków szkła, malowanie tlenkami metali i stapianie w piecu w 900*C.

Maluję szkło ręcznie na zimno lub na gorąco tlenkami metali szlachetnych:

  • » platyny,
  • » złota,
  • » miedzi.

Masa, której używam do zdobienia szkła to pył szklany powstały po szlifowani, opiłki metalu i polichlorek winylu. Barwię ją artystycznymi farbami olejnymi. Każdy paseczek składający się na wykończenie jest cięty nożem i osobno dokładany do kompozycji. Nigdy nie używam sztanc, odcisków, odlewów. Myślę, że ta biżuteria ma swój styl. Na pewno nie jest w zgodzie z panującymi w latach dziewięćdziesiątych minimalizmem. Na szczęście dla mnie, tamten czas mamy już za sobą. Obecne trendy są jakoby skomponowane według moich życzeń. Ale tak na prawdę, nigdy nie trzymałam się ślepo mody. Chcę robić to, co mi się podoba!

Danuta Charytoniuk